środa, 3 kwietnia 2013

BLOGers CO., Gifts & Respect

Blogerskie współprace, prezenty (od firm) i szacunek ale nie tylko ten dla siebie lecz także ten dla czytelnika.  Dzisiejszy post jest inspirowany postem SROCZKI jak i filmem BLOGERSI


Post o dość kontrowersyjnej treści, a także szczery do bólu.




Kim jest bloger?

Bloger to osoba, która tworzy teksty dotyczące własnego życia jak i innych osób lub opisuje rzeczy, zjawiska będące w kręgu własnych zainteresowań. To forma wyrażania swojej opinii w przestrzeni jaką jest internet. Blogerzy są osobami niezależnymi, które piszą to co jest ich zdaniem słuszne i zgodne z wyznawanymi przez nich zasadami czy przekonaniami.

Czy blogerzy są mniej wiarygodni niż dziennikarze?

Wydawało by się, że tak, bo nie posiadamy wykształcenia. Nie zawsze posługujemy się elokwentnym i wyszukanym słownictwem, ale zarazem Nasz język jest bardziej zrozumiały, a opinie są szczere i nie przekłamane czy też ograniczone ilością miejsca na stronicach gazet. 



Blogi - opinie, treści, pomysły i członkowie

Blogerzy nie otrzymują wynagrodzenia za teksty i bardzo często w blogosferze spotkać można matki pracujące, studentki, które dorabiają w tygodniu w różnych miejscach. I mimo wszystko znajdują czas na to by być fotografem, managerem, PR'owcewm, ..., a przede wszystkim ekspertem w swojej dziedzinie, bo przecież bloger o nie ciekawym stylu nie spotka się z uznaniem. A na pewno osoba, która puszcza w postach tzw. "kaczkę dziennikarską", bo podstawą jest wiarygodność, a o niej stanowi grupa ludzi, która regularnie czyta wpisy i je weryfikuje, czy są zgodne z prawdą. Ważnym elementem jest również zainteresowanie czytelników, bo pisanie tylko dla tego by był wpis jest samobójstwem  - nikt nie chce widzieć lania wody... W czytaniu jakichkolwiek treści liczy się zawartość merytoryczna.





Współpraca, a czytelnicy

Kolejny aspekt, czyli to jak firmy chcą przejść po głowie blogera i niskim kosztem zrobić sobie głośną (anty)REKLAMĘ. Pewnie jesteście ciekawi dlaczego napisałam "anty" w nawiasie.Już Wam mówię. Ponieważ szanujący się bloger, który otrzymuje propozycje współpracy czyta dokładnie (między zdaniami o co chodzi tej osobie z PR'u lub managerowi ) w wiadomości. Wiele marek sądzi, że profity w zakresie produktów obligują blogerów do owiania produktów niebiańską aurą i wychwalanie go, prezentację na stronie, a  także innych portalach społecznościowych, np.: FB, twitter, ... Niestety tak nie jest bo nawiązanie współpracy to ryzyko, które można opisać w co najmniej dwóch głównych punktach:



a) recenzja produktu ze współpracy zawsze będzie brana z dystansu, a na pewno jeśli produkty ze wszystkich współprac są takie świetne, że żaden nie ma wad. I bynajmniej nie chodzi mi o samo kłamstwo jakie firmy wymuszają na blogerach, ale także fakt, że taki bloger nie ma szacunku nie tylko do swojej osoby lecz przede wszystkim dla swoich czytelników. Najuczciwszą formą postępowania w takim przypadku wydawać by się mogło nie pisanie recenzji. Najważniejszą rzeczą jest w tym przypadku kontakt z firmą, o pojawieniu się nie pochwalnego wpisu, który jest kluczem do poznania jej zamiarów. Jeśli zgodzi się na takowy - to wiemy, że szanuje Nasze zdanie jako konsumentów i dąży do poprawy jakości produktów, ale jeśli dana marka nie chce, a wręcz zabrania publikowania takiej recenzji równoznaczne jest to z odpowiedzią - "Miałeś zrobić szum, reklamę i dobre wrażenie!"

b) Profity (w formie produktów), czyli zyski mogą przysporzyć bloggerowi więcej szkód niż pożytku. Dobrym przykładem wśród blogerek kosmetycznych ( URODOWYCH ) są problemy zdrowotne bo produkt uczula, wysypie Nas lub powoduje choroby skóry. A samo zdrowie to zaledwie czubek góry lodowej. Ponieważ polecony produkt znajduje konsumentów wśród czytelniczek, co sprawia, że dany bloger traci zaufanie i szacunek.



 Zwykle jest tak, że gdy wszystko zaczyna się układać, a bloger zyskuje się czytelników, szacunek, zaufanie wśród czytelników to popełnia największy błąd: oddaje się w ręce firm i robi wszystko byle by nawiązać współpracę. Nie mówię, że współprace są złe, ale trzeba znać prawa obowiązujące tym procesem, własną wartość i swoich czytelników, bo osoba, która chce sprzedać swoją opinię za kilka produktów jest w gruncie rzeczy nie uczciwa.



POLECAM zapoznać się z:
( KLIK  w zdjęcia )

1) BLOGERSI - film:



2) 11 rzeczy, które musisz wiedzieć, współpracując z blogerami:


3) 10 kroków skutecznej współpracy:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

all copyright by Elizabeth-Harmony